"Nieludzka Ziemia"
Lekcja historii w Gminnej Bibliotece Publicznej w Tuszowie Narodowym
„Po śniegu coraz ku dzikszej krainie leci kibitka jako wiatr w pustynie…”
A. Mickiewicz Dziady
10 lutego przypada 70 rocznica pierwszej masowej deportacji Polskich rodzin na „nieludzką ziemię przeprowadzoną” przez Rosjan jako skutek ich porozumienia z Niemcami zawartego w sierpniu 1939 roku na mocy układu Ribbentrop Mołotow. Deportacją objęto 220 tysięcy osób. Wśród nich byli wraz z rodzinami urzędnicy państwowi i samorządowi, pracownicy służb leśnych, osadnicy wojskowi, nauczyciele. Władze radzieckie nie miały względu i litości także dla starców i małych dzieci. Pociągi bydlęce wiozły skazańców, a śmierć zbierała obfite żniwo. Z każdym dniem wagony stawały się coraz bardziej przestronne, ludzie umierali z zimna i głodu. Ci którzy przetrwali i po kilku latach powrócili do kraju są świadkami tamtych strasznych cierpień. Ich życie zostało okaleczone. Niemal z każdej rodziny pozostał ktoś bliski na tamtej ziemi, ziemi zwanej nieludzką. W Tuszowie Narodowym mieszka Pani Helena Nowak jedna z tych, którym dane było wrócić.
W przededniu rocznicy 28 stycznia spotkała się w Izbie Pamięci generała Sikorskiego z uczniami szkoły Podstawowej im. gen Sikorskiego w Tuszowie Narodowym. Jej opowieść wzruszała słuchaczy i była przeżyciem dla niej samej. Wspomnienia powracały. Powracali ludzie, bliscy, którzy już do Polski nie wrócili. Pani Helena jest córka osadnika wojskowego Franciszka Dębiaka urodzonego w Dębiakach, który wraz ze swoim bratem walczył z bolszewikami w wojnie 1920 roku. Po wojnie od rządu RP otrzymał ziemię w powiecie Wołkowysk i zamieszkał z rodziną w osadzie wojskowej Konna. Helena najstarsza z czworga rodzeństwa miała w chwili wywózki 15 lat. W 1946 roku powróciła do Polski wraz z rodzeństwem, które po śmierci rodziców trafiło do sierocińca.
Takie spotkania są bardzo potrzebne celem uzupełniania edukacji historyczno patriotycznej. Często dzieci i młodzież zadają pytania i zastanawiają się jak to możliwe było przeżyć, wytrzymać. Gminna Biblioteka w Tuszowie Narodowym o tych ludziach będzie zawsze pamiętać, bo to oni uczą odwagi, odporności na przeciwności losu, dają świadectwo że naród Polski nie zginie dopóki będzie tworząc przyszłość pamiętał o swoich korzeniach, znał swoja historię. Historii nie da się uniknąć. Właściwe decyzje ekonomiczne, to decyzje podejmowane na podstawie analizy prognoz przyszłości i w oparciu o dobrą znajomości przeszłości. Polityka zagraniczna, również nie może odcinać się od przeszłości. Stąd bardzo istotne jest uświadomienie młodym ludziom, że nauka historii to nie strata czasu. Nauka i znajomość historii to mocny fundament pod właściwe funkcjonowanie i rozwój. Poprzez lekcje historii, pamięć o istotnych wydarzeniach, rocznicach, datach, staramy się to uświadamiać i udowadniać zwiedzającym dom urodzenia generała Sikorskiego w Tuszowie Narodowym.



02.02.2010 r.